Wycieczka do zoo

giraffe-901009_640Postanowiliśmy z rodzicami maluchów w ramach nauki na świeżym powietrzu zorganizować wycieczkę do wrocławskiego zoo i afrykarium. W poniedziałek rano wszyscy stawili się przed szkołą językową o godzinie siódmej trzydzieści. Dzieci o niczym nie wiedziały. Podjechał autobus i oznajmiliśmy z rodzicami naszą niespodziankę. Piskom radości nie było końca. Ciepło się robi na sercu i zawsze się wzruszam jak widzę taką nieopisaną dziecięcą radość. W trakcie jazdy zagraliśmy z dziećmi w „What’s this?” Gra polega na tym, że nauczyciel wymyśla sobie jakiś przedmiot w zasięgu wzroku, a dzieci muszą zgadnąć co to jest zadając pytania, np. Is it a tree? No it isn’t Is it a book? Yes it is.

Po dotarciu do bram zoo i zakupie biletów rozpoczęliśmy zwiedzanie. Mimo, że grupa nie jest liczna, ciężko było utrzymać maluchy w ryzach. Chciały zobaczyć wszystko na raz i każe poszłoby w inną stronę. Na szczęście byli ze mną również rodzice. Połączyliśmy siły i ujarzmiliśmy tę rozbrykaną gromadkę. Zatrzymując się przy każdej klatce lub wybiegu pytałam dzieci, co to za zwierzę i czy wiedzą jak jego nazwa brzmi po angielsku. Byłam w szoku, bo dzieci zapamiętały ogromną ilość nazw zwierząt z poprzednik zajęć. Młode umysły chłoną wiedzę o wiele szybciej, dlatego tak dobrze mi się z nimi pracuje.

 

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.